Pierwszy z postów zamierzam poświęcić pewnej drobnej
wycieczce w dzień kobiet po której naszedł mnie pomysł stworzenia tej strony.
Od kilku dni w gronie rozmawiałyśmy o pewnym miejscu nad Jeziorem Żywieckim.
Miejsce moich wspomnień z dzieciństwa, ale i smutnej tragedii, o której warto pamiętać.
Raczej rzadko usłyszycie o tym od przewodników.
Rzadko bywam zimą nad Jeziorem ale też jest pięknie i dla takich
widoków warto czasem ruszyć tyłek. Zapraszam do oglądnięcia zdjęć.
Za nami zapora w Tresnej, przed nami Oczków wjazd do Żywca i
majestatyczny 18 metrowej wysokości most rozciągający się nad brzegiem Jeziora
Żywieckiego. Tuż przed mostem dawniej mieścił się Ośrodek wypoczynku
Niedzielnego Apena. Pamiętam jak za dziecka przyjeżdżaliśmy tutaj pobawić się na
huśtawkach i przegryźć cos na piknikowym kocu podziwiając sunące po jeziorze
żaglówki z mieszczącej się przy ośrodku przystani. Dziś po tym miejscu pozostał
zarośnięty parking, kilka betonowych płyt przypominających , że kiedyś była tu
droga i zrujnowany budynek przystani. Aktualnie na teren można wejść bez
większych problemów i okazuje się że pomimo opuszczenia jest to popularne
miejsce spacerowiczów. Tuż obok bramy wjazdowej znajduje się pomnik.
Jest 15 Listopada 1978 roku godzina 4:50 Jest ciemno, zimno
i ślisko. Autobus z pracownikami Kopalni KWK „Brzeszcze”, KWK „Mysłowice” oraz
lędzińskiej KWK „Ziemowit” Wpada w poślizg i spada z mostu wprost do jeziora. 9
osobom udaje się przeżyć. Inni ludzie rzucają się na pomoc i próbują ostrzec nadjeżdżający
kolejny autobus. Niestety bezskutecznie. W sumie zginęło 30 osób pracowników
kopalni, dwaj kierowcy i wdowa po jednym zmarłym nieco wcześniej górniku. Więcej
o tym miejscu można dowiedzieć się z
relacji osób, które przeżyły na YT oraz z książki „Tajemnica Wilczego Jaru”
autorstwa Pawła Zyzaka. Jeden z kierowców to ojciec znanego boksera Tomasza Adamka.
Jadąc na zwiedzanie Beskidów i podziwianie Jeziora warto na
chwile przystanąć w ciszy w tym miejscu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_drogowa_pod_Żywcem
Komentarze
Prześlij komentarz